
Tym razem przepis na szybką ciepłą przekąskę a’la pizza. Jest to rollo pizza. Do przygotowania tej przekąski potrzeba kilka placków tortilli, passatę pomidorową lub pomidory krojone w puszce, 30 dag startego sera mozarella, oliwki bez pestek, 20 dag szynki konserwowej lub innej podobnej wędliny, sól i pieprz oraz suszone zioła bazylia i oregano. Ja do przygotowania sosu użyłem krojonych pomidorów w puszce, chyba najlepiej się nadają.

Zawartość puszki przelewamy do rondla i gotujemy na małym ogniu by nadmiar płynu odparował, a sos nabrał gęstej konsystencji, nadającej się do smarowania. Sos przyprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz bazylią i oregano. Mozarellę ścieramy na tarce o grubych oczkach, a oliwki drobno kroimy. Gdy mamy już wszystkie składniki przygotowane, możemy przystąpić do przygotowania naszych pizzowych rollsów. Placek tortilli smarujemy najpierw ciepłym sosem pomidorowym, następnie posypujemy startym serem, a na wierzchu układamy plastry szynki i posypujemy drobno pokrojonymi oliwkami. Tak przygotowany placek zwijamy w rulon, jak naleśnika. Przygotowane rolls układamy na blasze do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 120°C z włączoną opcją grilla, na kilka minut. Chodzi o to by placki się podgrzały, a znajdujący się w środku ser roztopił. Proponuję ze 2 minuty potrzymać z jednej strony, a następnie obrócić i jeszcze podgrzewać pod grillem 2 kolejne minuty. Placki się podgrzeją i lekko przypieką, a ser w środku rozpuści.
Przygotowane rolki kroimy w porcje długości około 5 centymetrów. Najlepiej smakują podane na ciepło, ale równie dobrze można je serwować jako zimną przekąskę.




Tyle ile jest pomysłów na nadzienie, tyle jest rodzajów tarty. Dzisiaj przepis na tartę wytrawną, czyli z porami. Na ciasto do tarty potrzeba 250 g mąki, 140 g masła, pół szklanki wody, łyżeczkę soli. Na farsz, jednego pora (biała część) w miarę długiego, duży kubek śmietany 18%, dwie łyżki startego sera mozarella, dwa jaja, sól, pieprz i cukier.
Nim zaczniemy przygotowywać farsz, proponuję podpiec wstępnie ciasto. Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki tak 15 minut przed rozwałkowywaniem, żeby lekko zmiękło. Formę do tarty smarujemy miękkim masłem i wykładamy ciastem, dokładnie dociskając je do dna i boków. Brzeg wyrównujemy przejeżdżając wałkiem po górnej krawędzi formy, z resztek ciasta możemy później zrobić kratownicę na wierzchu. Ciasto nakłuwamy widelcem, na wierzchu wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy dla obciążenia nasiona fasoli. W ten sposób podpieczemy ciasto, a nie pofałduje się nam. Ciasto podpiekamy w temperaturze 200°C z włączonym termo obiegiem przez 10 minut. Następnie zdejmujemy papier i wykładamy na wierzch masę porową, którą zalewamy śmietaną rozmąconą z jajami i posypujemy startą mozarellą. Na wierzchu zrobiłem ozdobną kratownicę z resztek ciasta, można też pomyśleć o innym wzorku. Tartę pieczemy 20 do 25 minut w temperaturze 175°C z włączoną tylko dolną blachą, na ostatnie 8 minut możemy włączyć dodatkowo termoobieg, by tarta z wierzchu sie zarumieniła.
Jakiś czas temu przygotowywałem już tę zapiekankę. Teraz pomyślałem, że znów ją zrobię i podam Wam przepis. Jest to dość proste danie, w miarę szybkie w przygotowaniu, zdrowe, choć może nie w 100% fit 🙂
Kurczaka najlepiej dzień wcześniej pokroić na kawałki i zamarynować w przyprawach i odrobinie oliwy by mięso nabrało aromatu. Brokuł dzielimy na różyczki, obieramy z przylistków i obgotowujemy w osolonej wodzie z łyżeczką cukru przez maksymalnie 3 minuty, nie więcej. Kurczaka obsmażamy na oliwie na tyle krótko by mięso nie było surowe, ale nie przesuszone, później jeszcze będziemy całość zapiekać. Ser ścieramy na tarce z grubymi oczkami. W międzyczasie gdy obsmażamy kurczaka możemy ugotować makaron (ja wykorzystałem penne, chyba najlepiej pasuje do zapiekanek). Makaron gotujemy al dente. Wszystko będzie jeszcze poddawane obróbce termicznej więc nie musi być bardzo miękkie. Na koniec przygotowujemy beszamel, bo bardzo szybko gęstnieje. Mąkę obsmażamy na maśle na lekko złotawy kolor. Następnie dodajemy stopniowo zimne mleko i szybko mieszamy by nie zrobiły się grudki. Jeśli stwierdzimy, że beszamel jest za rzadki, możemy nie wykorzystywać całego mleka. Pamiętajcie, jak nie będziecie szybko mieszali od początku powstaną grudki, polecam ewentualnie użyć więcej masła by zasmażka nie była za sucha przed dodaniem mleka, ewentualnie potem przetrzeć beszamel przez sito. Oczywiście podczas mieszania dodajemy gałkę muszkatołową w zależności od upodobać smakowych, mając na uwadze, że jest to dość intensywny i specyficzny smak, który nie każdy musi lubić.




Polędwiczkę wieprzową można podawać na wiele sposobów. Dziś podam Wam przepis na polędwiczkę w sosie śmietanowym na winie z dodatkiem kaparów i suszonych pomidorów. Do przygotowania dania potrzeba na dwie osoby jedną polędwiczkę o wadze 0,5 kg, trzy kawałki pomidorów suszonych w oliwie, łyżkę kaparów, łyżkę pieprzu zielonego marynowanego, jedną średnią cebulę, ¾ szklanki białego półwytrawnego wina, mały kubeczek śmietanki 30% i przyprawy, sól, pieprz, tymianek, majeranek, rozmaryn.

Tym razem tarta w wydaniu wytrawnym, a nie słodkim. Ciasto na tartę już mam przetestowane. Dla przypomnienia składniki na ciasto 250 g mąki, 1 łyżeczka soli, 1 łyżeczka cukru, mniej niż pół szklanki wody, 140 g masła. Na farsz dwa filety z kurczaka, 2/3 słoiczka koncentratu pomidorowego, 1 papryka czerwona, 10 d sera gouda, do przyprawienia wykorzystałem mieszankę ziół do souvlaków przywiezioną z Grecji, jeśli ktoś nie ma polecam użyć tymianek, oregano, bazylię, pieprz ziołowy i oczywiście sól.
Schłodzone ciasto przed rozwałkowywaniem trzymamy około 15 minut w temperaturze pokojowej by nabrało elastyczności. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim wysmarowaną masłem formę do tarty. Nakłuwamy ciasto widelcem i podpiekamy w temperaturze około 200°C przez 10 minut. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i wysypujemy ziarna fasoli w ten sposób ciasto podczas podpiekania nie podniesie się nam i nie pofaluje. Na podpieczony spód wykładamy kurczaka z sosem i posypujemy startym żółtym serem. Jeśli pozostało nam coś ciasta możemy zrobić ozdobną kratownicę na wierzchu. Tartę pieczemy około 20 minut z włączoną dolną blachą, możemy tez użyć dodatkowo termo obiegu, lub włączyć go 10 minut przed końcem pieczenia dopiero. Ciekawy pomysł na kolację we dwójkę lub lekki obiad. Prosto, szybko i smacznie, gorąco polecam…
Wreszcie znalazłem i przetestowałem idealny przepis na kruchy spód do tarty. Na ciasto będzie nam potrzeba 250 gram mąki, 140 gram masła, 1 łyżeczkę cukru i 1 łyżeczkę soli. Na masę dwa opakowania mrożonego szpinaku lub około 5 tacek pakowanego, świeżego, 4 ząbki czosnku, 1 opakowanie serka risotta, 30 dag boczku. Pamiętajmy by kupić markowy serek, ja raz kupiłem taki z sieciówki spożywczej i zepsuł on cały smak nadzienia szpinakowego, miał po prostu posmak mączno papierowy.
Na wysmarowaną masłem formę do tarty wykładamy ciasto i lekko ugniatamy oraz nakłuwamy widelcem. Spód do tarty podpiekamy w temperaturze 200°C przez około 8 minut. Pamiętajmy by obciążyć ciasto fasolą przed pieczeniem, czyli na ciasto kładziemy papier do pieczenia i wysypujemy ziarna fasoli, wówczas uzyskamy równą powierzchnię i podczas pieczenia ciasto nie będzie się wybrzuszać. Na podpieczone ciasto wykładamy masę szpinakowo-serową. Z pozostałych resztek ciasta wykroiłem paski, z których stworzyłem ozdobną kratę na wierzchu ciasta. Tartę pieczemy w 180°C do czasu aż nabierze złoto brązowego koloru, czyli tak około pół godziny albo krócej. Ehh, zrobiłem się głodny i z chęcią zjadłbym teraz kawałek takiej tarty.