Mazurek, to jeden ze słodkich symboli Wielkanocy. Nigdy nie piekłem tego ciasta, więc przyszła pora by sprawdzić się w tym przepisie. Wybrałem mazurek makowy z polewą czekoladową. Na kruche ciasto potrzeba 250 gram mąki, 125 gram masła, 75 gram cukru, jedno jajo, cukier waniliowy, szczyptę soli. Na masę makową 80 dag maku (może być kilogram), 2/3 szklanki cukru, pół szklanki orzechów włoskich, pół szklanki rodzynek, 6 jaj, łyżkę mąki ziemniaczanej, jedno jabłko. Na polewę dwie tabliczki czekolady gorzkiej oraz kilka łyżek śmietanki 30%.
Zaczynamy od przygotowania spodu. Mąkę, cukier, szczyptę soli siekamy ze schłodzonym masłem, następnie dodajemy jedno jajo po czym szybko zagniatamy ciasto. Kruche ciasto musi się dobrze schłodzić więc zawijamy je w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na około 4 godziny.
Masę makową możemy przygotować sami lub skorzystać z gotowej masy z puszki. Jeśli sami przygotowujemy masę, najpierw musimy mak sparzyć we wrzątku, najlepiej zrobić to dzień wcześniej. W tym celu zalewamy mak wrzątkiem i pozostawiamy na kilka godzin. Wody powinno być znacznie więcej, gdyż w ten sposób zanieczyszczenia pozostaną nam na powierzchni, a mak opadnie na dno garnka. Wystudzony i odsączony mak mielimy w maszynce do mięsa razem z orzechami włoskimi. Żółtka ucieramy z cukrem na puszysty kogel-mogel, a z białek przygotowujemy pianę. Najpierw do zmielonego maku dodajemy mąkę (możemy też dodać kaszę mannę zamiast mąki) i mieszamy by składniki się połączyły. Następnie masę dodajemy do przygotowanego już kogla-mogla, kolejno rodzynki, starte na tarce o grubych oczkach jabłko i wszystko miksujemy na niskich obrotach. Na koniec łączymy z pianą z białek, po dodaniu piany masę już lekko mieszamy łyżką by piana bardzo nie opadła. Jeśli korzystamy z gotowej masy makowej z puszki, dodajmy mniej cukru do żółtek, bo sama masa jest już dość słodka. Mak dodajemy do ubitych z cukrem żółtek, następnie mąkę, rodzynki i starte jabłko i miksujemy na niskich obrotach mieszadłem do ciast. Na koniec dodajemy pianę i mieszamy już tylko łyżką.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim dno i boki brytfanny. Na wierzch kładziemy papier do pieczenia i wysypujemy ziarna fasoli, by ciasto nam nie pofalowało się podczas podpiekania. Ciasto podpiekamy w temperaturze 200°C przez 10 minut z włączonym termoobiegiem. Następnie wykładamy na ciasto masę makową i pieczemy jeszcze 45 minut w temperaturze 175°C z włączoną dolną blachą i termoobiegiem. Można oczywiście od razu na surowe ciasto wykładać masę makową, wtedy smarujemy wcześniej ciasto białkiem, wytworzy się warstwa izolująca i ciasto nie nasiąknie bardzo od masy i nie zrobi się za miękkie. Ja tym razem od razu dałem masę na ciasto bez podpiekania.
Upieczone i wystudzone ciasto pokrywamy polewą czekoladową. Czekoladę rozpuszczamy w misce na parze, do rozpuszczonej czekolady dodajemy kilka łyżek śmietanki. Tak przygotowaną masę rozsmarowujemy na wierzchu naszego mazurka. Do ozdoby możemy wykorzystać płatki migdałów i kawałki orzechów oraz wiórki kokosowe, ewentualnie inne gotowe ozdoby cukiernicze. Pamiętajcie czekolada po dodaniu śmietanki bardzo szybko zmienia konsystencję i gęstnieje, ale wtedy można dodać więcej śmietanki, by masa wróciła do kremowej rozsmarowywalnej konsystencji. Musimy jednak dość energicznie mieszać by nie powstały czekoladowe grudki.


