
Spędzając urlop na Sycylii w okolicy Castellamare del Golfo oprócz wycieczki na południe wyspy do Agrigento i Scala di Turchi zrobiliśmy sobie jeszcze wycieczkę do Erice, plaży w San Vito Lo Capo i oczywiście Palermo.

Erice to bardzo urokliwe miasteczko, położone w północno zachodniej części Sycylii, w prowincji Trapani na górze Eryks. Początki miasta sięgają V w p.n.e. Sam wjazd do Erice jest już bardzo ekscytujący, ponieważ miasteczko położone jest na szczycie góry, a dojazd prowadzi wąskimi, krętymi serpentynami. Jak już wjedziemy na szczyt z góry rozpościera się widok na przepiękną panoramę całej okolicy. Najlepiej zaparkować auto na parkingu miejskim na końcu ulicy Viale Conte Pepoli. Stamtąd mamy blisko do zamku Castello di Venere oraz zabytkowego centrum. Idąc z parkingu do zamku, można podziwiać z murów cudowną panoramę i pobliskie Trapani. Z kolei z Castello del Bálio rozciąga się widok na północ w kierunki San Vito Lo Capo. Erice ma klimat, który kocham, wąskie uliczki, stara zabudowa, ja mogę łazić godzinami po takich miasteczkach. W Erice byliśmy w samo południe więc trzeba było się chować w cieniu przed palącym południowym słońcem. Ponieważ mieliśmy kolejne miejsca do odwiedzenia w planie więc po spacerze tymi urokliwymi uliczkami, zakupieniu pamiątkowych magnesów, pojechaliśmy w kierunku Trapani.

Trapani to stolica prowincji o tej samej nazwie i jednocześnie dość duże miasto położone nad samym morzem. Z Trapani prowadzi kolejka linowa do Erice. Zauważyliśmy ją dopiero jak zjeżdżaliśmy z Erice do Trapani. W Trapani natrafiliśmy na porę sjesty, więc prawie wszystko było pozamykane, do tego z nieba lał się niesamowity żar, potęgowany jeszcze przez mury kamienic, które dodatkowo oddawały swoje ciepło. Samo Trapani nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Gdybym wiedział o tym wcześniej, wolałbym jeszcze spędzić na spokojnie te dodatkowe półtorej godziny w uroczym Erice.

Zwieńczeniem całodziennej wycieczki była wizyta na jednej z najpiękniejszych plaż Europy w San Vito Lo Capo. Plaża położona jest w zatoczce i od strony wschodniej wieńczy ją niemal wyrastająca z morza ogromna góra, robi to niesamowite wrażanie i nadaje całego uroku temu miejscu. Owszem sama plaża z całym tym otoczniem może być uznana za jedną z najpiękniejszych, ale to przyciąga do niej tysiące urlopowiczów. My byliśmy około 18.00 i było jeszcze dość tłoczno, nawet nie chcę myślec co tam się działo w ciągu dnia, chyba człowiek leżał na człowieku. Dla mnie zdecydowanie za gęsto i osobiście na dłuższy wypoczynek polecam Spiaggia Plaja, ale oczywiście San Vito Lo Capo również warto odwiedzić choć na parę godzin spędzając wakacje na Sycylii.

Odwiedziny Palermo to była kolejna wycieczka. Początki Palermo sięgają VIII w p.n.e. Na pewno trzeba się przespacerować ulicą Via Maqueda. Znajdują się przy niej piękne, zabytkowe kamienice, choć wiele z nich wymaga natychmiastowej restauracji, bo są bardzo zniszczone. Przy ulicy na Piazza Giuseppe Verdi znajduje się imponujący budynek Teatro Massiomo Vittorio Emanuele di Palermo. Można sobie usiąść w jednej z pobliskich kafejek i rozkoszować się pysznym cappuccino z canolli, obserwując tłumy turystów płynące we wszystkie strony. Skrzyżowanie wspomnianej Via Maqueda z Via Vittoria Emanuele otaczają cztery barokowe pałace z przepięknymi fasadami, to też jest miejsce warte zobaczenia. Zaledwie kilka kroków dalej znajduje się Piazza Pretoria ze słynną Fontanną Pretoria, a następnie Piazza Bellini, przy której znajdują się kościoły trzech wyznań. Niestety nie byliśmy w środku żadnego z nich, choć z tego co czytałem przynajmniej kościół Santa Maria dell Ammiragilo jest wart odwiedzenia. Idąc od Teatro Massiomo, jeśli dojdziemy do skrzyżowania Via Maqueda z Via Vittoria Emanuele i skręcimy w prawo dojdziemy do przepięknego architektonicznie budynku Katedry Palermo. Budynek z zewnątrz jest bardzo imponujący, w środku też nie byliśmy niestety.

Ciekawym i niesamowitym miejscem są Katakumby Kapucyńskie, położone na zachód od centrum, około 2 kilometry spacerem. Miejsce mroczne, specyficzne, mistyczne pod klasztorem Kapucynów. Znajduje się tam około 8 tysięcy mumii z okresu od XVI wieku do 1920 r., wszystkie wyeksponowane na ścianach piwnic. Rzadko takie miejsca się widzi, ale chyba przynajmniej raz warto takie coś zobaczyć.
Te miejsca udało się nam zobaczyć w Palermo. Niestety oprócz katakumb nie zwiedziliśmy w środku żadnych kościołów, choć pewnie kilka wartych było wejścia do środka, tak jak wcześniej wspominałem. Tego dnia upał był niesamowity więc już spacer uliczkami miasta w tym gorącu był wystarczającym wyzwaniem. Żeby spokojnie wszystko zobaczyć trzeba by na Palermo poświęcić ze dwa dni. No cóż, może jeszcze kiedyś odwiedzę Sycylię to odrobię zaległości w zwiedzaniu nieodkrytych miejsc. Miasto jest urokliwe, pełne zabytkowej architektury, jednak bardzo zaśmiecone, jak i cała Sycylia, a szkoda bo to piękna wyspa będąca doskonałą destynacją na wakacyjny wypoczynek.












