Burrito, smak kuchni meksykańskiej

Burrito to potrawa wywodząca się z kuchni meksykańskiej. Pysznego i ogromnego burrito próbowałem w San Francisco w meksykańskiej restauracji lub raczej barze. Do samodzielnego przygotowania burrito skłoniła mnie natomiast niedawna wizyta w meksykańskiej restauracji, ale już w Polsce. Przygotowanie burrito nie jest takie trudne. Przetestowałem wykonanie więc postanowiłem podzielić się z Wami moim przepisem. 

Do burrito potrzeba oczywiście placków  tortilli, w które zawijamy farsz. Idealne znalazłem w sklepach ACTION. Są dość duże więc spokojnie można z nich przygotować to danie, te kupowane w popularnych marketach są jednak ciut mniejsze i może być problem z zawinięciem, no chyba że damy stosownie mniej farszu, jednak wtedy nasze burrito wyjdzie dość małe. Na przygotowanie farszu do czterech porcji potrzeba będzie pół kilograma mielonego mięsa wołowego, passatę lub koncentrat pomidorowy, puszkę czerwonej fasoli, pół puszki kukurydzy, woreczek białego ryżu, przyprawę chili con carne, sól i pieprz oraz sproszkowane chili.

Mięso podsmażamy na patelni by wytopił się tłuszcz, a samo mięso lekko się zrumieniło, ale nie było suche. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy i podlewamy odrobiną wody, lub wlewamy gotową passatę pomidorową. W międzyczasie możemy ugotować biały ryż na sypko. Do mięsa zmieszanego z sosem pomidorowym dodajemy czerwoną fasolę, pół puszki proponuję zmiksować z tym płynem, w którym jest fasola, a połowę fasoli dodać w całych ziarnach oraz pół puszki kukurydzy. Farsz musi mieć konsystencję dość gęstą więc nie przesadźmy z ilością wody lub passaty pomidorowej, choć zawsze nadmiar płynu możemy odparować. Farsz mięsno pomidorowy doprawiamy do smaku solą, pieprzem i przyprawą chili con carne oraz jeśli ktoś lubi ostrzejsze smaki dodatkowo samym sproszkowanym chili. Niestety nie mogłem kupić chili con carne więc użyłem przyprawy do kuchni meksykańskiej. Do tak przygotowanego farszu dodajemy ugotowany na sypko ryż i całość mieszamy. 

Na placki tortilli nakładamy farsz i zawijamy najpierw boki do środka a potem całość w rulon, pilnując by farsz się nie wylewał. Jeśli mamy opiekacz do kanapek tak przygotowane burrito opiekamy w opiekaczu. Ja opiekałem moje burrito na zwykłej patelni i też wyszło. Burrito możemy podać z mieszanką sałat polaną sosem jogurtowo-czosnkowym, chyba najlepiej pasuje. Danie jest przepyszne, ale dość sycące. Jednak tak mi zasmakowało, że pewnie nie raz jeszcze zagości na moim stole. Sami spróbujcie, a zobaczycie jakie to proste.