Pierś z kurczaka faszerowana pieczarkami i marchewką podana z risotto z kaparami

W weekend mam zawsze trochę więcej czasu by pobawić się w kuchni i wymyślać jakieś ciekawe dania. W tygodniu nie ma na to czasu, tym bardziej, że te ostatnie tygodnie mijają mi w hotelowym pokoju. Skoro zostaje mi tylko sobota i niedziela zawsze staram się przynajmniej w jeden dzień przygotować coś ciekawego na obiad. Tego dania dawno już nie przygotowywałem, a na blogu nie umieszczałem przepisu więc stwierdziłem, że to dobry czas. Zaprezentuję Wam przepis na pierś z kurczaka faszerowaną pieczarkami i marchewką, podawaną z risotto z kaparami. Na porcję dla dwóch osób potrzeba dwa filety z piersi kurczaka, takie grubsze by dało się je naciąć od góry i nafaszerować, jedną średniej wielkości marchew, 20 dag pieczarek, czubatą łyżkę suszonego tymianku, sól i pieprz do smaku. Do risotto potrzeba będzie około 30 dag ryżu do risotto, dwie łyżki kaparów w zalewie, pół litra  wywaru warzywnego lub drobiowego, tarty parmezan,  trochę oleju.

Zaczynamy od farszu, pieczarki obieramy i kroimy w grubą kostkę, marchew obieramy i też kroimy w kostkę. Pieczarki smażymy na maśle aż puszczą nadmiar wody, wtedy dodajemy pokrojoną marchew oraz cały tymianek, sól i pieprz do smaku. Warzywa dusimy do czasu aż pieczarki podrumienią się, a marchew będzie prawie miękka. Filety nakrajamy ostrym nożem od góry tworząc kieszeń, którą wypełnimy przygotowanym farszem. Przed wypełnieniem, mięso lekko oprószamy solą i pieprzem, z zewnątrz i środku. Po wypełnieniu farszem spinamy każdy filet dwoma wykałaczkami by farsz się nie wysypywał. Filety będziemy piec w piekarniku, ale najpierw obsmażamy je od spodu na silnie rozgrzanej patelni z odrobiną oleju. Następnie mięso zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 20 minut w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem. Na spód wylewamy tę odrobinę oleju, która pozostała ze smażenia mięsa, a na wierzch kładziemy po łyżeczce masła. W trakcie pieczenia należy z raz lub dwa polać mięso powstałym sosem by zbytnio nie wyschło.

Gdy mięso się piecze przygotowujemy risotto, tyle czasu w sam raz wystarczy. Najpierw podsmażamy na patelni sam ryż z dodatkiem dwóch łyżek oleju. Następnie wlewamy około pół szklanki wywaru i dodajemy kapary. Gotujemy ryż na wolnym ogniu do czasu aż wchłonie całą ciecz. Stopniowo dodajemy resztę wywaru. Zasadniczo gdy ryż wchłonie prawie cały przygotowany wywar, będzie już gotowy. Jeśli stwierdzimy, że ryż jest zbyt twardy, możemy jeszcze potrzymać na ogniu ze dwie minuty. Nie możemy dopuścić by cały wywar odparował, bo risotto wyjdzie za suche. Na koniec dodajemy łyżeczkę masła i czubatą łyżkę startego parmezanu. Całość powinna uzyskać gładką, kremową konsystencję, a ryż nie powinien być rozgotowany.

Mięso podajemy ze świeżą sałatą z dodatkiem octu balsamicznego i przygotowanym risotto. Ja miałem taki ring do „składania” przystawek więc, tak jak widzicie na zdjęciu risotto ma kształt walca. Z pozostałych pieczarek i marchwi możemy zrobić dodatkowy sos do mięsa, dodając trochę masła i śmietanki. Smakuje naprawdę pysznie, choć jest to danie które wymaga już pewnego doświadczenia w gotowaniu, ale nie jest aż tak trudne, jak mogłoby się wydawać.