Zapinaj pasy w taksówce

Ponieważ na tym blogu piszę o różnych smakach życia i otaczającego nas świata, nie tylko o tych związanych z kulinariami i miejscami, które warto odwiedzić ze względu na smaczne jedzenie, nie tylko o tych dotyczących moich pasji jakimi są gotowanie i podróże, ale też o smakach życia związanych z emocjami i naszymi doświadczeniami, dlatego postanowiłem umieścić ten wpis.

Mój przyjaciel Jasiek, na facebook’u, zorganizował społeczną akcję #zapinajpasywtaksówce, która zakończy się czerwcowym koncertem w centrum EXPO w Łodzi. Sprawa niby banalna, ale jednak bardzo ważna i praktycznie dotykająca każdego z nas. On, jadąc taksówką, mimo zapiętych pasów nie miał tyle szczęścia, skończyło się kilkudniowym pobytem na oddziale SOR i blizną, która pozostanie. Z drugiej strony miał to szczęście, że żyje i powrócił do pełni zdrowia, choć traumatyczne wspomnienia, będą z Nim na zawsze. Teraz organizuje społeczną akcję w Łodzi, której celem jest zwrócenie uwagi na tak prozaiczną sprawę, jaką jest zapinanie pasów w taksówce, a jednocześnie tak ważną dla naszego życia, zdrowia i bezpieczeństwa.

Ile razy, czy to jadąc na dworzec, czy wracając z pracy albo ze spotkania ze znajomymi, czasem po kilku piwach lub drinkach, nawet nie zastanawiamy się nad tym by zapiąć pasy w taksówce, zwłaszcza siedząc na tylnym siedzeniu. Przecież nic nam się nie może stać… Żyjemy w przeświadczeniu, że taksówki nie mogą uczestniczyć w wypadkach samochodowych i zawsze bezpiecznie dowiozą nas do domu. Problem zaczyna się gdy dochodzi do wypadku. Potłuczenia, złamania, skutkujące wielomiesięczną rehabilitacją, traumatyczne wspomnienia, a wystarczy wsiadając do taksówki, zapiąć pasy by znacząco ograniczyć te skutki wypadków. Życie jest skarbem danym nam raz, dlatego dbajmy o nie zawsze i wszędzie, drugiego już nie dostaniemy… Odwiedźcie facebook’a i dołączcie do akcji #zapinajpasywtaksówce, ale, co najważniejsze, zapinajcie pasy jeżdżąc taksówkami, byście zawsze bezpiecznie wracali do domu, a nie okazało się, że to ostatnia podróż, która Wam była dana od losu…