Cukiniowe spaghetti

Jakiś czas temu kupiłem sobie taki specjalny nożyk do obierania i krojenia z różnymi końcówkami, choć z wyglądu przypomina raczej obieraczkę do warzyw niż nóż. Po kilku miesiącach leżakowania w szufladzie, przyszła pora na pierwsze i zapewne nie ostatnie, z tego co widzę, użycie tego przyboru kuchennego.

Na obiad przygotowywałem pieczone mięso od szynki więc jakiś dodatek warzywny musiał być. Zasadniczo lubię cukinię no i postanowiłem pójść w tym kierunku. Pomyślałem o tym urządzeniu i wyczarowałem spaghetti cukiniowe. Praktycznie obieraczka ta kroi cukinię od razu w nitki więc jest wygodnie. Prawdę mówiąc nie wiem jakim innym narzędziem kuchennym dałoby się taki efekt uzyskać, ale pewnie jest sporo różnych szatkownic, które kroją warzywa w podobny sposób. Problem zaczyna się gdy dochodzimy do środka z nasionami. Robiąc grillowane plastry z cukinii wykorzystamy całość warzywa. W tym przypadku niestety środek z nasionami odpada, gdyż zwyczajnie nie da się nasion pokroić. Ale z pozostałej części miąższu wyszły mi dość udane jak na pierwszy raz nitki. Cukiniowy makaron usmażyłem, tuż przed podaniem, na oliwie, dosłownie przez 3 minuty by cukinia pozostała lekko chrupka, dodałem tylko sól, pieprz i oregano. Oregano zauważyłem doskonale komponuje się ze smakiem cukinii. Cukiniowe spaghetti idealnie sprawdziło się jako dodatek do pieczonego mięsa oraz klasycznego kaszotto. Warto próbować, widząc jak prosto da się wyczarować kulinarne niespodzianki. Teraz wiem, że makaron z cukinii nie raz jeszcze zagości w podawanych przeze mnie daniach.