Kurczak po grecku

Pomysł na to danie przyszedł mi do głowy, kiedy zastanawiałem się co przygotować na świąteczny obiad. Nie planowałem jakiś mięs z tłustymi i ciężkimi, choć smacznymi sosami więc postawiłem na drób. Chciałem jednak by był w trochę innym wydaniu. A że po grecku tak nazwałem go ze względu iż użyłem dużej ilości przypraw greckich, które przywiozłem sobie z ostatnich wakacji. Do naszego dania potrzeba będzie na 4 osoby, cztery filety z kurczaka (takie grubsze by dało się je nafaszerować), dwa opakowania serka śmietankowego Almette, 5 czerwonych papryk, jedną małą cukinię, jednego pora, jedną cebulę, puszkę pokrojonych pomidorów bez skórki, 3 ząbki czosnku, sól, pieprz i dużą ilość przypraw ziołowych. Kto nie ma takiej greckiej mieszanki przypraw może użyć tymianku, bazylii, oregano i odrobiny majeranku.
Zaczynamy od papryk które musimy pozbawić skóry. Wkładamy je do nagrzanego do 200°C piekarnika i pieczemy około 15 minut. Jeżeli zauważmy, że skóra zacznie się marszczyć i brązowieć, to znaczy że papryki są upieczone. Tak upieczone papryki przykrywamy workiem foliowym by lekko zaparowały i zostawiamy na około 5 minut, tak łatwiej zejdzie z nich skórka. Cebulę kroimy w kostkę, cukinię obieramy ze skórki i też kroimy w kostkę, a pora w pół talarki (wykorzystujemy tylko białą część pora). Warzywa dusimy na maśle z dużą ilością mieszanki ziołowej, aż lekko zmiękną. W międzyczasie oczyszczamy filety i lekko rozcinamy, tworząc wewnątrz kieszonkę. Papryki obieramy ze skórki, czyścimy z nasion, by było łatwiej możemy je opłukać pod bieżącą wodą. Obrane papryki miksujemy na gładki mus. Każdy z filetów faszerujemy serkiem śmietankowym oraz musem z papryki zamykamy i sczepiamy wykałaczkami by nasz farsz nie wydostał się na zewnątrz podczas pieczenia. Resztę musu paprykowego dodajemy do masy warzywnej, dajemy też pomidory z puszki, sól, cukier i pieprz do smaku. Warzywa dusimy kilka minut na wolnym ogniu, w razie potrzeby możemy dodać odrobinę wody. Filety obsmażamy na patelni z niewielką ilością oleju na dużym ogniu, by mięso się lekko zrumieniło i zamknęły pory. Tak obsmażonego kurczaka wkładamy do naczynia żaroodpornego, dodajemy ¼ szklanki wody lub nawet mniej, do tego łyżkę masła, przykrywamy pokrywką i pieczemy w rozgrzanym do 195°C piekarniku około 20 minut. W międzyczasie możemy dokończyć sos warzywny, z którego ostatecznie otrzymamy mus. Uduszone warzywa miksujemy bowiem mikserem na gładką masę, doprawiamy jeszcze ewentualnie do smaku. Kurczaka podajemy z kaszą lub ryżem, pokrojonego w plastry i polanego musem z dodatkiem surówki warzywnej w stylu Colesław, taka będzie najbardziej pasować. Nie jest to może super prosty przepis, ale czasami możemy trochę poczarować w kuchni by otrzymać inne, od zwykłego, codziennego, danie.