Moje pierwsze kaszotto zrobiłem z miesiąc temu. To było klasyczne kaszotto bez żadnych dodatków, no jeden był kapary. Teraz kaszotto podałem jako danie główne, czyli przygotowane z mięsem i warzywami. Do mojej wersji kaszotto wykorzystałem dwa filety z piersi kurczaka, jedną paprykę czerwoną, jedną mini cukinię, 5 pieczarek, szklankę kaszy pęczak. To są składniki podane na porcję dla dwóch osób. Oczywiście przyprawy sól, pieprz, pieprz ziołowy oraz tak ¾ litra wywaru rosołowego, łyżeczkę masła i dwie łyżki startego parmezanu. Mięso dzień wcześniej pokroiłem w małą kostkę i zamarynowałem w pieprzu ziołowym z dodatkiem oliwy. Paprykę oczyszczamy z nasion i kroimy w kostkę, pieczarki obieramy ze skórki i kroimy w grubszą kostkę, cukinię bez obierania kroimy w małą kostkę. Kaszę przed gotowaniem płuczemy kilka razy w zimnej wodzie.
Wszystkie składniki osobno obsmażamy na patelni z niewielką ilością oliwy. Mięso smażymy na tyle krótko by nie było surowe w środku, ale pozostało soczyste, paprykę obsmażamy na do momentu by lekko zaczęła się podpiekać. Pieczarki podczas smażenia proponuję mocno posolić, wtedy szybciej puszczą nadmiar wody, gdy nabiorą złotego koloru, będą gotowe. Pamiętajcie, wszystkie składniki obsmażamy na dużym ogniu i krótko. Cukinii nie obsmażamy, ją będziemy gotować z kaszą. W międzyczasie przygotujemy wywar rosołowy. Ja zawsze wykorzystuję kostki rosołowe, na ¾ litra proponuję rozpuścić dwie kostki.
Gdy mamy przygotowane wszystkie składniki możemy zabrać się za kaszę. Kaszę na początku obsmażamy przez dwie do trzech minut z dodatkiem oliwy. Następnie wlewamy około szklankę wywaru, zmniejszamy ogień do minimum i co jakiś czas mieszając powoli gotujemy dopóki kasza nie wsiąknie prawie całego płynu. Gdy widzimy, że kasza wchłonęła cały wywar dolewamy kolejną porcję i co jakiś czas mieszamy. Po 10 minutach gotowania dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię i dalej gotujemy 5 minut. Gdy ciecz zostanie wchłonięta dolewamy kolejną porcję. Po upływie tych 5 minut dodajemy pozostałe, obsmażone wcześniej składniki i gotujemy na małym ogniu jeszcze około 7 minut. Musimy próbować ziarenka kaszy, jeśli stwierdzimy że są wystarczająco miękkie to kaszotto jest już prawie gotowe. Pamiętajcie by pod koniec nie dodawać za dużo wywaru gdyż nasze kaszotto wyjdzie za rzadkie, lepiej dolać gdy będzie za gęste. Pod sam koniec dodajemy łyżeczkę masła i mieszamy do rozpuszczenia. Jeśli stwierdzimy, że kasza jest już ugotowana wyłączamy ogień i dodajemy starty parmezan. Przed dodaniem parmezanu kaszotto powinno być w miarę rzadkie, ser rozpuszczając się zagęści nasze danie, które nabierze kremowej konsystencji. Nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć, danie nie może wyjść suche i zbite, parmezan z resztką wywaru powinien stworzyć coś w charakterze gęstego sosu, taka konsystencja jest idealna, jak nabierzemy na łyżkę i lekko obrócimy powinno powoli spływać, a nie utrzymywać się na łyżce. Nie używajcie zbyt dużo soli, gdyż parmezan sam w sobie jest dość słony, a i wywar z kostki rosołowej też jest słonawy. Świeżo mielony pieprz nada lekkiego pazura, gdyż wszystkie składniki same w sobie są łagodne w smaku.
Kaszotto w wydaniu klasycznym jest idealne jako dodatek do dania głównego, a w takim wydaniu jak wyżej doskonale nadaje się jako danie główne. Polecam, to naprawdę ciekawa alternatywa dla włoskiego risotto.




