Przepis ten wymyśliłem prawie dwadzieścia lat temu, kiedy w czasie studiów przebywałem na wakacyjnym obozie w Ustroniu Morskim i nocowaliśmy w namiotach harcerskich. Trzeba było sobie jakoś radzić, by w spartańskich warunkach przygotować do jedzenia coś w miarę szybkiego i bardzo prostego.
Do sałatki potrzebne będą trzy ogórki małosolne, ze trzy łyżeczki chrzanu (w zależności od indywidualnego gustu można użyć więcej lub mniej, ja zawsze dodaję ciut więcej), puszka groszku konserwowego, jedna cebula i dwie puszki tuńczyka w kawałkach. Ogórki kroimy w kostkę, podobnie cebulę, a następnie łączymy z groszkiem i chrzanem. Polecam do sałatki chrzan śmietankowy, ma lepszą konsystencję i łagodniejszy smak. Rybę odsączamy z oleju, ale nie całkowicie, pozostawmy tak ¼ zalewy, przyda się jako składnik łączący wszystkie składniki, gdy wymiesza się z chrzanem. Zamiast tuńczyka możemy użyć makreli lub śledzia w oleju, pasuje tak samo jak tuńczyk. Wszystkie składniki musimy dobrze wymieszać, dodajemy sól i pieprz do smaku, oto cały przepis na doskonałą sałatkę śniadaniową.
Koniec lata to jeszcze idealna pora, kiedy możemy taką sałatkę zrobić, gdyż wciąż możemy kupić na bazarze ogórki gruntowe, z których przygotujemy ogórki małosolne. Zimą tę sałatkę trudno raczej zrobić, no chyba, że wykorzystamy ogórki kiszone, jednak wtedy sałatka może wyjść trochę za kwaśna. Ja przygotowuję ją tylko w sezonie letnim, kiedy przygotowuje się ogórki kiszone na zimę i zawsze w kamiennym garnku dodatkowo Mama kisi ogórki do jedzenia na bieżąco. Po dwóch dniach są idealne, jeszcze nie przekwaszone, a już złamany jest ten surowy smak, takie ogórki uwielbiam.