Sernik z białą czekoladą, mascarpone i owocami leśnymi

Jest to jedno z najlepszych, a zarazem najprostszych w wykonaniu ciast, jakie kiedykolwiek jadłem i piekłem. Tak doskonałe i obłędne w smaku jak tiramisu. Do sernika potrzeba 1 kg sera białego mielonego, 0,5 kg mascarpone, 4 tabliczek białej czekolady, dwóch paczek herbatników pełnoziarnistych, 1,5 kostki masła, pół litra jagód, szklanki malin i deserowej żelatyny.

Zaczynamy od spodu naszego sernika. Herbatniki miksujemy w malakserze do uzyskania struktury pudru, masło rozpuszczamy i dodajemy do herbatników. Masę mieszamy łyżką dopóki herbatniki nie wchłoną całego masła i nie uzyskamy jednolitej konsystencji. Na dno tortownicy o średnicy wykładamy masę i dokładnie ugniatamy łyżką, a następnie chłodzimy w lodówce. Masło musi ponownie stężeć i wtedy spód będzie spójny. W mikserze mieszamy kilogram białego sera z pół kilograma mascarpone. Możemy użyć twarogu w kostce, który musimy zemleć w maszynce lub kupić już zmielony twaróg, jednak wtedy kupujemy czysty ser bez żadnych dodatków zapachowych. Z tych mielonych, w kilogramowych opakowaniach polecam twaróg do ciast z Piatnicy lub Włoszczowy. Mascarpone też powinniśmy kupić dobrej jakości by otrzymać właściwa konsystencję i smak. Podczas gdy sery miksują się nam w mikserze, w kąpieli wodnej rozpuszczamy cztery tabliczki białej czekolady, polecam tą z Wedla, najlepiej nadaje się do takiego ciasta. Owoce płuczemy i dokładnie odsączamy na sitku. Żelatynę przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do ciast warto kupić żelatynę deserową np. Dr. Oetkera, idealnie nadaje się i nie zmienia smaku.

Do wymieszanych serów wlewamy strużką, cały czas miksując, rozpuszczoną czekoladę, a następnie żelatynę. Całość jeszcze chwilę dokładnie miksujemy, by wszystkie składniki dobrze się połączyły. Na koniec dodajemy owoce i mieszamy już łyżką. Masę serową przelewamy na przygotowany wcześniej spód z herbatników i wyrównujemy. Sernik chłodzimy w lodówce około 12 godzin. Po tym czasie możemy się już tylko delektować tym niebiańskim smakiem naszego deseru. Znika w zastraszająco szybkim tempie, jest takie dobre.