Grecka moussaka

Moussakę ostatnio jadłem podczas wakacji na Krecie. Była przepyszna, zapiekana w małych ceramicznych miseczkach, gorąca, pachnąca ziołami i idealna w smaku. Ostatnio więc postanowiłem sam zmierzyć się z tym greckim przysmakiem. Na moją wersję moussaki potrzeba na 4 porcje kilogram mielonego mięsa wołowego, jedną cebulę, jedną marchew, dwa bakłażany, koncentrat pomidorowy (dwa słoiczki po 195 g, z pudliszek najlepszy) lub pastę pomidorową, mąkę, trochę masła, mleko i zioła, bazylię, tymianek, oregano, gałkę muszkatołową, sól i pieprz.

Bakłażany kroimy w plastry mocno solimy i rozkładamy na papierowych ręcznikach by puściły sok i goryczkę, którą w sobie mają. W międzyczasie przygotowujemy sos mięsno-pomidorowy. Ja użyłem mięsa wołowego, choć w oryginale powinniśmy wykorzystać baraninę. Mielone mięso obsmażamy na patelni, gdy już puści wodę i uda się nią odparować dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i dalej smażymy przez kilka minut aż cebulka się zeszkli, dodajemy bazylię, oregano i tymianek. Ja miałem gotową mieszankę ziół, którą przywiozłem z wakacji na Krecie więc użyłem tej mieszanki. Na tarce z grubymi oczkami ścieramy jedną obraną marchew i kiedy cebula się już zeszkli dodajemy do mięsa, smażymy dalej kilka minut. Na koniec czas na koncentrat pomidorowy i trochę wody, tak ¼ szklanki. Na tą ilość mięsa ja używam dwa słoiczki koncentratu. Dajemy sól i pieprz oraz odrobinę cukru, pamiętajmy jednak by sos nie wyszedł za słodki. Całość dusimy kilka minut. W niektórych przepisach czytałem, że dodaje się do mięsa czerwonego wina i dusi z winem, ja wina nie użyłem, ale było równie dobre. Plasterki bakłażana płuczemy w zimnej wodzie i rozkładamy by lekko obciekły z wody.

Kiedy sos i bakłażany są już gotowe, na koniec przygotowujemy beszamel, bo szybko gęstnieje. Na maśle obsmażamy mąkę na złoty kolor. Pamiętajmy jak damy za mało masła, przy rozrabianiu mlekiem, zrobią się nam grudki i trzeba będzie zaczynać wszystko od początku. Obsmażoną mąkę rozrabiamy więc zimnym mlekiem do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodajemy pieprz i gałkę muszkatołową i trzymamy na wolnym ogniu aż trochę zgęstnieje. Ja zawsze używam dużo gałki, gdyż uwielbiam jej smak. Nasz beszamel musi mieć konsystencję rzadkiego budyniu.

Teraz przechodzimy do przygotowania dania w miseczkach. Ja mam takie małe ceramiczne garnuszki do zapiekania, są idealne do takich dań. Na dno dajemy kilka kropel oliwy, następnie bakłażana, którego lekko solimy i pieprzymy, możemy tez poprószyć oregano, następnie warstwę mięsa i beszamel. Potem dajemy drugą warstwę bakłażana i powtarzamy cały proces. W sumie uzyskamy dwie warstwy bakłażana i dwie warstwy mięsa. Na sam wierz dajemy większą warstwę beszamelu by się lekko zapiekł.  Naczynia wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i zapiekamy około 20 minut, aż beszamel na wierzchu zacznie nabierać złoto brązowego koloru.

Oto przepis na moją moussakę, wyszła smaczna, polecam każdemu zmierzyć się z tym symbolem greckiej kuchni, to bez wątpienia prosty przepis, choć początkujący mogą mieć problem z przygotowaniem gładkiego beszamelu, ale nie zniechęcajmy się. Pamiętajcie, trening czyni mistrza, smacznego…