Ciasto jogurtowe to chyba najprostsze ciasto, z którym każdy nawet niedoświadczony kucharz może się zmierzyć. Do mojej wersji potrzeba 1 kubeczek jogurtu naturalnego (ja użyłem marki Zott), 1 kubeczek oleju, ¾ kubeczka cukru, 3 kubeczki mąki, 3 jaja, 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia, jedno opakowanie cukru waniliowego. Kiedy pierwszy raz robiłem to ciasto tydzień temu wykorzystałem mały kubeczek jogurtu 150 g i nim odmierzałem proporcje pozostałych składników. Ciasto pięknie wyrosło, było lekkie, puszyste, wilgotne i wyśmienicie smakowało. Dzisiaj ponownie upiekłem to ciasto, jednak użyłem kubeczka jogurtu o pojemności 370 g i takim odmierzałem proporcje cukru, mąki i oleju. Przy tym większym kubku użyłem tez nie 3, a 5 jaj i dwóch łyżeczek proszku do pieczenia. Często znajdziecie w Internecie przepis na ciasto kubeczkowe, czyli kubeczkiem od jogurtu odmierzamy pozostałe składniki.
A teraz samo wykonanie. Jogurt, jaja i olej łączymy mieszając trzepaczką. Nie korzystałem z miksera, gdyż przeczytałem w Internecie, że nie powinno się tego ciasta miksować by było lekkie i puszyste. Następnie do mokrych składników dodałem cukier, cukier waniliowy, przesianą mąkę i proszek do pieczenia, a całość wymieszałem łyżką. Ciasto ma dosyć gęstą konsystencję, ale nie korzystałem na żadnym etapie z miksera. Tak wymieszane składniki przełożyłem na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy w temperaturze 175°C z włączonym termo obiegiem i dolną blachą około 50 minut. Ciasto jest upieczone jeśli przejdzie test suchego patyczka, czyli sprawdzamy wbijając patyczek w ciasto pod koniec pieczenia. Powinien być tłustawy, ale nie mokry, wtedy nasze ciasto jest upieczone.
Prawda jaki prosty przepis. Ja w obu przypadkach dodałem do ciasta wiśnie, które pozostały mi po przygotowaniu wiśniówki. Należy jednak pamiętać aby je dobrze odsączyć ze spirytusu by nie były nadmiernie wilgotne, gdyż może nam wyjść zakalec. Można tez użyć innych owoców np. śliwek, które pozbawione pestek i przekrojone na połówki rozkładamy na wierzchu ciasta, skórką do dołu. Spróbujcie, polecam, a zobaczycie, że nie raz upieczecie to przepyszne ciasto.