
Ciasta drożdżowego nigdy jeszcze nie robiłem z uwagi na jego czasochłonność. Kiedyś jednak nadchodzi ten czas, a ponieważ więcej czasu spędzam teraz w domu postanowiłem zmierzyć się z tym ciastem. Poczytałem trochę różnych przepisów w Internecie i zrobiłem własne ciasto drożdżowe, korzystając z dostępnych przepisów i wprowadzając własne modyfikacje.
Do przygotowania ciasta potrzeba 600 gram mąki, 5 żółtek z jaj, szczyptę soli, niepełną szklankę letniego mleka, 100 gram cukru, 150 gram masła.
Na zaczyn 2 łyżki mąki, 4 łyżki mleka letniego i 40 gram świeżych drożdży, łyżkę cukru.
Na kruszonkę 150 gram mąki, 100 gram cukru i 100 gram masła. Dodatkowo 6 średniej grubości łodyg rabarbaru.
Zaczynamy od przygotowania zaczynu. Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy letnie mleko i rozkruszone drożdże i odstawiamy na 10 minut. Pamiętajcie jak użyjecie zbyt małego naczynia buzujące drożdże zaczną się przelewać na zewnątrz.

Teraz pora na przygotowanie ciasta. Ciasto można wyrabiać ręcznie lub w mikserze, z hakiem do wyrabiania ciasta, jeśli taki posiadacie. Ja wyrabiałem w mikserze. Do mąki dodajemy cukier, sól, żółtka jaj, szklankę letniego mleka, miękkie masło i zaczyn drożdżowy, który przez te 10 minut dwukrotnie powiększył swoją objętość. Całość wyrabiamy w mikserze na gładką konsystencję, jeśli ciasto jest zbyt rzadkie i kleiste możemy dodać jeszcze odrobinę mąki. Wyrabiamy ciasto przynajmniej 10 minut. Moje wyszło raczej lekko kleiste niż plastyczne, ale nie dodawałem mąki, po upieczeniu może wyjść zbyt zbite. Wyrobione ciasto przekładamy do większego naczynia, oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około godzinę.
W międzyczasie obieramy z włókien rabarbar i kroimy w kostkę, przygotowujemy też kruszonkę.
Mąkę mieszamy z cukrem i następnie dodajemy zimne posiekane masło, całość siekamy jeszcze nożem, a następie wyrabiamy rękami by składniki się połączyły. Powinniśmy uzyskać konsystencję kruszącego się w palcach ciasta, wtedy kruszonka jest idealna. Przygotowaną kruszonkę wkładamy do lodówki.
Piekarnik rozgrzewamy do 170°C z włączoną dolną blachą, bez termoobiegu.
Porcja ciasta wystarcza na blachę o wymiarach 40 cm x 25 cm. Formę wykładamy papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto ubijamy pięścią by się odgazowało, wykładamy do wyłożonej papierem formy i odstawiamy przykryte ściereczką na 5 minut. Następnie na ciasto wykładamy równomiernie rabarbar i posypujemy przygotowaną wcześniej kruszonką.

Ciasto wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 50 minut, do efektu tzw. suchego patyczka. Proponuję test przeprowadzić już po 47, 48 minutach. Ja swoje ciasto piekłem około 60 minut i wyszło chyba ciut za bardzo spieczone od spodu, choć bardzo puszyste. Dlatego proponuję sprawdzić, czy jest upieczone już po 45 minutach, może już tyle wystarczy by patyczek był suchy i ciasto upieczone, a nie przepieczone. Po upieczeniu ciasto pozostawiamy jeszcze w wyłączonym piekarniku przez 15 minut do lekkiego przestygnięcia, przy uchylonych drzwiczkach. Następnie wykładamy na wierzch do całkowitego wystygnięcia. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.
Ciasto przykrywamy ściereczką i wkładamy do folii by zbyt szybko nie wysychało. Moje ciasto pięknie wyrosło, co widać na zdjęciach, a kruszonka na wierzchu wyszła idealnie.
Smacznego, spróbujcie sami, to ciasto nie jest trudne, choć niestety czasochłonne.