Sałatka z białą rzodkwią

W ostatnim czasie odkryłem nowe warzywo, które nie raz widziałem w marketach, ale jakoś nigdy do mnie nie przemawiało. Jest to biała rzodkiew. Z wyglądu to taka wielka pietruszka, a w smaku kuzynka naszej kulistej czerwonej rzodkiewki. Miałem więcej czasu w domu więc trochę eksperymentowałem w kuchni, a przy okazji wypróbowałem to warzywo. Rzodkiew stała się podstawą mojej sałatki. Oprócz rzodkwi będą potrzebne 4 jaja, puszka groszku, 3 łodygi selera naciowego, połowa pora (tej białej części), majonez, sól i pieprz.

Rzodkiew obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, posypujemy solą, lekko ugniatamy i odstawiamy na kilkanaście minut by puściła sok. Pora kroimy w cienkie talarki, również posypujemy solą, ugniatamy i odstawiamy na kilka minut. Jaja gotujemy na twardo i po schłodzeniu kroimy w grubą kostkę. Selera naciowego kroimy w plasterki grubości 3 do 4 milimetrów. Rzodkiew odciskamy z nadmiaru soku, podobnie czynimy z porem, a następnie dodajemy do pokrojonych jaj, pora i selera, dodajemy groszek, majonez oraz sól i pieprz do smaku. Pierwszy raz robiłem taką sałatkę, ale muszę przyznać, że wyszła bardzo dobra i dość lekka w smaku mimo majonezu, chyba z uwagi na rzodkiew, która ma lekko ostry smak i jest chrupiąca pod zębami.