Szybki, zdrowy i smaczny przepis na zwykłą, niezwyczajną zupę. Do mojego kremu potrzeba jak sama nazwa mówi, białych warzyw, no może niektórych zielonych. Idąc na zakupy wybieramy białe warzywa, jak znajdziemy coś ciekawego, czego ja nie dałem możemy też popróbować. Przejdźmy więc do podstawowych składników, czyli pół kalafiora średniej wielkości, jeśli kupimy małego kalafiora, zwłaszcza poza sezonem, możemy wykorzystać całego, do tego pół bulwy selera (małą możemy użyć w całości), dwie pietruszki, jedna mała cukinia, jedna średnia cebula, jeden lub dwa małe ziemniaki, 5 łodyg selera naciowego, jeden por (jasna część). Teraz sobie przypomniałem, że można jeszcze dodać kalarepę, niestety w sklepie nie było więc w tej wersji kremu się nie pojawiła.
Warzywa obieramy i kroimy na kawałki, później i tak wszystko będziemy miksować więc nie ma znaczenia jak je pokroimy. Pokrojone warzywa gotujemy w wywarze do miękkości. Ja zamiast wywaru wykorzystałem kostki rosołowe drobiowe, nie chciało mi się tracić czasu na przygotowywanie wywaru. Ugotowane warzywa wraz z wywarem miksujemy do uzyskania jednolitej kremowej konsystencji, doprawiamy do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem czarnym i pieprzem białym. Ja dodałem też pół kubeczka słodkiej śmietanki 30%. Pamiętajmy, jeśli stwierdzimy, że wywaru jest za dużo w stosunku do warzyw odlejmy trochę, a nie miksujmy całości, w przeciwnym wypadku nasza zupa wyjdzie zbyt rzadka i wodnista, później zawsze możemy dodać cieczy, jeśli okaże się, że krem wyszedł za gęsty. Tak przygotowany krem podajemy z grzankami lub groszkiem ptysiowym, a można zwłaszcza dla tych dbających o linię, podać go w wersji solo bez dodatków.