Sezon grzybowy rozpoczęty!!!

Zbliża się przełom wakacji, bo już kończy się nam powoli lipiec. Pogoda jak na tę porę roku nie jest najgorsza, choć mało stabilna, albo upały powyżej 30°C albo lekki chłód. Jednak ostatnie deszcze w połączeniu ze stosunkowo wysokimi temperaturami nawet w ciągu nocy, stworzyły sprzyjające warunki dla pojawienia się grzybów w naszych lasach.

Nie jestem może znawcą wszystkich gatunków, ale uwielbiam szukać grzybów w lesie. Zachęcony  pogodą i informacjami, że grzyby się już pojawiły w miniony poniedziałek udałem się do lasu tym samym inicjując tegoroczny sezon grzybowy. Muszę przyznać, że jak na pierwszy raz było bardzo dobrze. W sumie znalazłem kilkanaście grzybów, ale w tym aż sześć pięknych prawdziwków, choć niektóre już z lokatorami. Prawdę mówiąc, chyba jeszcze nigdy nie udało mi się w ostatnich latach znaleźć tyle prawdziwków za jednym razem i do tego takich ślicznych młodziutkich. Uwiercie mi, lepsze od jedzenia grzybów jest samo chodzenie po lesie i ta radość, którą daje znalezienie pięknego okazu, polecam wszystkim.

Oczywiście należy zbierać grzyby, których jesteśmy pewni, a tych wątpliwych to nawet nie zabierajmy ze sobą z lasu. Ja zbieram prawdziwki, koźlarze, maślaki, podgrzybki i rydze. Na reszcie się nie znam więc sobie odpuszczam. Nie warto ryzykować zdrowia. No i niestety po każdym powrocie z lasu sprawdzajmy, czy nie przynieśliśmy ze sobą niechcianego lokatora na ciele w postaci kleszcza.

Tak, czy inaczej grzybobranie to jeden z najlepszych sposobów na relaks i ciekawy spacer po lesie  o tej porze roku i później w jesienne dni, super sprawa…